Bo każdy ma prawo zdobyć Kilimandżaro!

Opublikowane przez haart w dniu

Bo każdy ma prawo zdobyć Kilimandżaro!

  • Zmarł Aleksander Doba. Zmarł tak, jak żył (…)

  • Tworzenie i realizacja życiowych pasji, tak by żyć – nie wegetować, ale właśnie żyć – jest dla nas możliwa, choć niełatwa. Ale dla innych – jest to często coś poza zasięgiem. 

Co za śmierć, a raczej jakie życie i jaka śmierć! Zmarł Aleksander Doba. Zmarł tak jak żył – nie w szpitalnym łóżku, w domu starców czy we śnie, ale na szczycie Kilimandżaro – po wejściu na Dach Afryki, wpatrując się w czysty błękit kosmosu nad głową i mając bezmiar afrykańskiej Sawanny u swoich stóp.

Podróżnik, człowiek przygody, wysiłku i dążenia do celu! Celu, który był zawsze wyjątkowy, czasami niezdobyty przez nikogo innego, tak jak to było z przepłynięciem samotnie oceanu kajakiem – bez udziału osób trzecich, a do tego człowiek uśmiechu, radości i pozytywnej energii. To co w tej historii wybrzmiewa najpiękniej to jednak nie ta niesamowita symbolika życia i śmierci, która te dwie przeciwności u tego podróżnika jakoś cudownie złączyła w jedno. Najpiękniejsza jest chyba tutaj pasja – pomysł na życie, która dała Dobie narrację, dzięki której kiedy słyszymy jego nazwisko, kojarzy nam się z jednym, intensywnym a zarazem tak spełnionym stylem życia.

Najpiękniejsza jest chyba tutaj pasja – pomysł na życie, która dała Dobie narrację, dzięki której kiedy słyszymy jego nazwisko, kojarzy nam się z jednym, intensywnym a zarazem tak spełnionym stylem życia.

Posiadanie takiej właśnie życiowej narracji – czegoś co jest zbiorczym zestawieniem pasji, marzeń, ale też chęci by je realizować – daje nam możliwość oceny spełnienia życia – życia którym to my kierowaliśmy, a nie życia które kierowało nami. Bo w czasach telewizji, Twittera i innych złodziei czasu sterowanie swoim życiem nie jest czymś łatwym i nie raz kończy się tak jak życie pijaka z Małego Księcia, pijącego żeby zapomnieć o piciu.

Tworzenie i realizacja życiowych pasji, tak by żyć – nie wegetować, ale właśnie żyć – jest dla nas możliwa, choć niełatwa. Ale dla innych – jest to często coś poza zasięgiem.

Tworzenie i realizacja życiowych pasji, tak by żyć – nie wegetować, ale właśnie żyć – jest dla nas możliwa, choć niełatwa. Ale dla innych – jest to często coś poza zasięgiem. Blokuje ich własna kultura, zasady społeczne, czy egoizm innych. Dlatego 1 marca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Bez Dyskryminacji. Ustanowiony przez ONZ w 2014 roku w kontekście osób – nosicieli wirusa HIV, których do tej pory traktuje się jak traktowano trędowatych w średniowieczu, jest kolejnym zapomnianym a na pewno nie w pełni zrozumiałym świętem w kalendarzu.

A przecież ma ono pomagać walczyć z dyskryminacją – niewidzialnym murem, jakie społeczeństwo, a przynajmniej jego część buduje dla innych. Nie wchodź tam bo my cię tam nie chcemy. Nie aplikuj o tę pracę, bo preferujemy ten jeden prawdziwy pogląd na politykę do którego ty nie pasujesz, nie myśl że możesz zostać inżynierem czy naukowcem, bo potrzebujemy cię jako pracownika przymusowego na naszej farmie czy też jako sprzątaczkę w kuchni… I nie chcemy byś i ty, jak Aleksander Doba zdobył swoje Kilimandżaro, bo mamy dla ciebie nasze własne cele, które może i zniszczą Tobie życie i wyssą z niego całą energię, siłę i radość, ale w zamian dadzą nam pieniądze, zapewnią nam dochód i komfort. I taki jest sens walki z dyskryminacją – aby dać wszystkim, a zwłaszcza ofiarom handlu ludźmi możliwość wyboru – możliwość zdobycia swojego celu w życiu, a nie bycia eksploatowanym dla celów innych. 

I taki jest sens walki z dyskryminacją – aby dać wszystkim, a zwłaszcza ofiarom handlu ludźmi możliwość wyboru – możliwość zdobycia swojego celu w życiu, a nie bycia eksploatowanym dla celów innych.

Żyjmy więc, zdobywajmy to co chcemy zdobyć, miejmy świadomość co możemy, jak również co chcemy osiągnąć w naszym życiu. Jednocześnie pamiętajmy że nie wszyscy dostali taką możliwość. Że nie wszyscy mają komfort bycia wolnymi i posiadania wyboru pracy, poruszania się czy decyzji o małżeństwie. I choć przez jeden dzień w roku: np. w Międzynarodowy Dzień Bez Dyskryminacji pomyślmy o prawach niewolników, o tych, którym zabrano prawo do wolności i decyzji o swoim życiu. Którym zabrano prawo do marzenia! Upomnijmy się o nich, bo oni też mają prawo zdobyć swoje Kilimandżaro!

Autor tekstu: Radosław Malinowski
Autorka ilustracji: Agata Moskal-Łukasik